Poznań Barańczaka [WIDEO]

W pierwszy weekend marca pojechaliśmy do Poznania śladem Stanisława Barańczaka, którego wiersze, przekłady i eseje czytamy teraz na lekcjach. Wynikł z tego fotoreportaż – trochę w stylu samego Barańczaka: jak dawne Polskie Kroniki Filmowe, żart, zapis dnia; trochę jak film Joanny Helander Stanisław Barańczak in memoriam, który był częścią spektaklu Teatru Ósmego Dnia. A przede wszystkim jak Marysia Prokesz – jego autorka.

Barańczak pisał teksty, dzięki którym można było zaczerpnąć powietrza w dusznych czasach, docenić ocalającą siłę ironii i poczucia humoru, zachwycić grami języka, zrozumieć, czym jest poetyka i jej związki z etyką, dotknąć metafizyki. Jeśli macie wolną chwilę, spójrzcie.

AP